Prawologia

Towarzystwa Śmietnikowe, czyli idea networking’u w środowisku palaczy

Obserwujesz je codziennie. A być może sam w jednym z nich uczestniczysz. Wpisały się na stałe w krajobraz nie tylko dużych miast wojewódzkich. Wiesz czym są Towarzystwa Śmietnikowe? To takie mini stowarzyszenia biznesowe, tylko inne. To takie kluby networking’owe, tylko inne. To zbiórki palaczy wokół obiektów małej architektury. Najczęściej o przeznaczeniu użytkowym. Wiece śmietnikowe. Stąd też nazwa. Towarzystwa Śmietnikowe. Sumarycznie o networking’u i prawie do papierosa w pracy.

Idea networkingu

Idea nawiązywania kontaktów, budowania i utrzymywania relacji międzyludzkich oraz wzajemnego wspierania się ludzi w podejmowanych aktywnościach jest odwieczna. Nowe jest pojęcie opisujące te zjawiska. Networking. Nowe i modne. Intrygujący jest rezultat eksperymentu tzw. “sześciu stopni oddalenia”. Eksperyment ten przeprowadził w 1967 roku psycholog Stanley Milgram. Udowodnił, że aby dotrzeć do jakiejkolwiek osoby na świecie wystarczy skontaktować się tylko z 6. innymi osobami. Istna magia rekomendacji, którą z powodzeniem wykorzystuje się w karierze zawodowej, biznesie i w poszukiwaniu wiedzy. Nie należy mylić networkingu z tzw. kolesiostwem i koterią. To czyste sieci relacji i zdrowe powiązania, choć oparte na zasadzie wzajemności, zgodnie z łacińską maksymą “do ut des”, czyli “daję, abyś dał”. W networkingu priorytetyzuje się jakość relacji, a nie ich ilość. Stąd też za optymalne uważa się utrzymywanie kontaktu ze 150. osobami. Networking jest czasochłonny. A perspektywa zwrotu z tejże inwestycji, czasu i energii, odłożona w czasie.

Praktyczna definicja networkingu

Networking to „skuteczna metoda osiągania wartościowych celów; sztuka bycia z ludźmi i promowania ich osiągnięć; proces zbierania, przechowywania i dystrybuowania informacji z korzyścią zarówno dla ciebie, jak i dla osób tworzących twoją sieć.” [G.Turniak, W. Antosiewicz, Praktyczny poradnik networkingu. Zbuduj sieć trwałych kontaktów biznesowych, 2012.]

Palący networking a polskie prawo pracy

A jak na networking przy papierosie zapatruje się polskie prawo pracy?

Przerwa na networkowanie przy papierosie w pracy nie jest żadnym szczególnym prawem pracownika. Prawo pracy nie zawiera przepisów regulujących w sposób odrębny przerwę na papierosa. Kodeks pracy reguluje natomiast generalnie przerwę w pracy.

art. 134 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

art. 134 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

Powyższy przepis prawny nie reguluje sposobu w jaki przysługująca pracownikowi przerwa ma zostać przez niego spożytkowana. Czy taką przerwę można podzielić na kilka krótszych? Taka interpretacja byłaby sprzeczna z art. 134 k.p. Rozwiązanie takie nie jest zatem dopuszczalne. Natomiast, prawo pracy jest dosyć specyficzną gałęzią prawa, w ramach której obowiązuje zasada uprzywilejowania pracownika, stąd też pracodawca może wydłużyć przerwę przewidzianą w art. 134 k.p. — np. w układzie zbiorowym pracy, w regulaminie wynagradzania czy też w umowie o pracę. Co istotne, w czasie przysługującej przerwy pracownik w sposób swobodny jest dysponentem swojego czasu. Oznacza to tyle, że może np. opuścić wyznaczone mu stanowisko pracy i udać się na papierosa (oczywiście w miejsce, w którym nie obowiązuje zakaz palenia).

Niektóre rodzaje wykonywanej pracy implikują dodatkowe przerwy. Na przykład pracownik (a także praktykant i stażysta), który wykonuje pracę przy użyciu monitora ekranowego co najmniej przez połowę dobowego wymiaru czasu pracy jest uprawniony do dodatkowych przerw wliczanych do czasu pracy na podstawie §7.2) poniższego rozporządzenia.

§7.2) Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz. U. z 1998 r. nr 148, poz. 973).

§7.2) Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1998 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz. U. z 1998 r. nr 148, poz. 973).

Oznacza to, że po każdej przepracowanej godzinie, pracownikowi przysługuje co najmniej 5 minut przerwy. Także w tym wypadku ustawodawca nie definiuje sposobu wykorzystania przysługującego czasu przez pracownika. Należy pamiętać jednak o tym, że przerwy te niewykorzystane przez pracownika, nie podlegają kumulacji. To znaczy, że jeżeli nie skorzystasz z 2 kolejnych przerw, nie możesz następnie wykorzystać 10 minut.

Powyższe przepisy regulują minimalny standard prawny czasu przerw przysługujących pracownikowi. Pracodawca jest prawnie zobligowany do dochowania tych standardów, a pracownik w pełni uprawniony do korzystania z ww. przerw.

Pracodawca może jednak wprowadzić dodatkowe przerwy. Sytuację taką reguluje artykuł 141 kodeksu pracy.

art. 141 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

art. 141 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.)

W praktyce oznacza to, że pracodawca może wprowadzić dla pracowników przerwę w pracy trwającą maksymalnie 60 minut, która nie jest wliczana do czasu pracy. Nie ma wówczas konieczności stosowania przerywanego czasu pracy przewidzianego w art. 139 k.p. Za czas trwania tej przerwy nie przysługuje jednak żadne wynagrodzenie. Na przykład jeżeli pracodawca wprowadził jedną godzinną przerwę w czasie pracy to wówczas 15 minut z tej przerwy wliczane jest do czasu pracy, natomiast pozostałe 45 może nie wliczać do tego czasu.

Uwaga!

Pamiętaj, że w obrocie prawnym funkcjonują także przepisy ustawy z dnia 9 listopada 1995 roku o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, które stanowią m.in. o tym, że zabronione jest palenie wyrobów tytoniowych w pomieszczeniach zakładów pracy, choć właściciel lub zarządzający może fakultatywnie wyznaczyć palarnię w pomieszczeniach zakładów pracy. Palenie wyrobów tytoniowych w miejscach objętych zakazem może skutkować nałożeniem kary grzywny do wysokości 500 PLN.

To tyle w kwestii prawa.

Relacje budowane przy papierosie to dopiero inicjacja networkingowa.

Faza początkowa, kiedy pracujesz na to, aby być zapamiętanym. Niezbędne jest późniejsze budowanie wiarygodności. To długotrwały proces, który ostatecznie ma doprowadzić do osiągnięcia korzyści z nawiązanej relacji.

Eksperci networkingowi, jak Bill Cates, grupują osoby z sieci wg określonych schematów (t.j. STARS1). I tak w Twojej sieci powinni być:

  • Strategists STR — kontakty kluczowe, w kwestii opracowania strategii osiągania celów;
  • Targets T — kontakty najsilniej powiązane z założonymi celami (potencjalni pracodawcy, partnerzy biznesowi);
  • Allied Forces AF — eksperci, którzy posiadają wysokie kompetencje w obszarze wąskich specjalizacji zawodowych;
  • Role Models RM — Twoi mentorzy, doświadczeni liderzy, od których czerpiesz inspirację, dostajesz dobry przykład i autentycznie wartościowe informacje zwrotne;
  • Supporters SUP — kontakty wpierające, zasadniczo emocjonalnie.

Networking jest ważną umiejętnością w budowaniu biznesu, czy kariery zawodowej. To sztuka, której istotą jest nawiązywanie i pielęgnowanie wartościowych relacji biznesowych. Relacji autentycznych, empatycznych i opartych na obustronnej korzyści.

A Ty networkujesz przy papierosie w Towarzystwach Śmietnikowych?

Polecane posty